artbuzz6-header_image_artbuzz

Sezon konferencyjny w pełni. W dniach 22-24 maja uczestniczyłem w szóstej edycji festiwalu ArtBuzz w Krakowie. Jeśli jesteście ciekawi jak wypadła tegoroczna edycja to zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami.

 

ArtBuzz to inicjatywa Studenckiego Koła Naukowego MediaFrame, a wszystkie warsztaty i prelekcje odbywają się w Centrum Dydaktyki Akademii Górniczo-Hutniczej. Przestronne, eleganckie wnętrza świetnie spełniają swoją funkcję i w auli wykładów słucha się pierwszorzędnie. W tym roku wydarzenie stanowiło integralną część trzeciego krakowskiego GeekWeeku i swoją tematyką orbitowało wokół zagadnień grafiki, fotografii, filmu i dźwięku – jak na Festiwal Sztuk Cyfrowych przystało.

Muszę przyznać, że na ArtBuzz#6 jechałem z bardzo dużymi oczekiwaniami. Do tej pory nie miałem jeszcze okazji uczestniczyć w poprzednich edycjach, a jest to jeden z naprawdę niewielu tego typu eventów, które poruszają tematy ilustracji, concept artu i game designu – coś co akurat dla mnie było najistotniejsze. Nie ukrywam również, że liczyłem na sporą dawkę motywacji i inspiracji, czyli tego czego osobiście zabrakło mi w tym roku na poznańskim Elementarzu Projektanta.

konrad_czernik_concept_art_artbuzz

DZIEŃ PIERWSZY:

Festiwal rozpoczął się już w piątek startując o godzinie 14:00 wykładem Jakuba Rejkowicza („Czerwona czy niebieska pigułka. Ścieżki w projektowaniu, czyli o tym jak wpływamy na otaczający nas świat oraz jak on wpływa na nas.”) a następnie warsztatem budowania koncepcji zintegrowanego systemu obsługi pasażera. To część, którą świadomie pominąłem zjawiając się w Centrum Dydaktyki dopiero wczesnym wieczorem, w sam raz na warsztaty concept artu prowadzone przez Konrada Czernika – lead artystę i koncepciarza wrocławskiego Techlandu, który współtworzył takie tytuły jak Hellraid, Dead Island czy Call Of Juarez. Warto zaznaczyć, że aby uczestniczyć w warsztatach trzeba było zapisać się wcześniej poprzez stronę internetową, a liczba miejsc była ograniczona. Zainteresowanie było jednak tak duże, że w dniach poprzedzających konferencję zorganizowano drugą turę zapisów. Ostatecznie warsztaty wypadły jednak nieco przeciętnie. Konrad, który jest bardzo sympatycznym, otwartym gościem, przedstawił pokrótce swoje osiągnięcia, podzielił się kilkoma wskazówkami i zaprosił wszystkich do wspólnego rysowania (tematyka postapokaliptyczna), chociaż de facto zabrakło mi jego live paintingu i bardziej żywej dyskusji z uczestnikami, czy choćby czegoś w rodzaju „indywidualnych konsultacji” w trakcie procesu.

Na tym oficjalnie zakończył się pierwszy dzień festiwalu, kto jednak został w auli trochę dłużej nie mógł żałować. To wtedy właśnie zrodziła się okazja do bardziej prywatnych dyskusji z Konradem na temat kuluarów branży i warsztatu artysty koncepcyjnego, ponadto każdy mógł pochwalić się swoimi pracami i wysłuchać opinii Konrada. Przyjemna, luźna atmosfera zakłócona została dopiero po godzinie 21:00, kiedy trzeba było opuścić budynek Centrum Dydaktyki.

DZIEŃ DRUGI:

Następnego dnia, w sobotę, impreza ruszyła pełną parą już od samego rana. O godzinie 10:00 Marta Godzisz i Marcin Paśko przedstawili proces tworzenia animacji 3D oraz jej dzisiejsze wyzwania („Od Storyboardu do Postprodukcji”) – prezentacja dość ogólnie poruszająca temat, zilustrowana jednak kilkoma bardzo ciekawymi przykładami. Następnie na scenie pojawił się Mateusz Sroka, młody członek Platigue Image, który przedstawił case study tworzenia projektu „Ambition”, powstałego na zlecenie ESA (European Space Agency). Mimo, iż Mateusz mówił bardzo chaotycznie, prelekcja ze względu na przedstawione zagadnienie była bardzo ciekawa. Zresztą jeśli nie mieliście do tej pory okazji to zapraszam Was do zapoznania się ze wspomnianym „Ambition”.

Po wykładzie przyszedł czas na przerwę obiadową, a po niej niestety na bardzo przykrą niespodziankę festiwalu. Organizatorzy poinformowali uczestników, iż z przyczyn niezależnych i im nieznanych swoje wystąpienie odwołał Artur Sadłos, art director Platigue Image, zajmujący się ilustracją i concept artem, na swoim koncie mający współpracę z Ubisoftem, Techlandem, Ars Thanea czy GS Animation. Jego prelekcja zatytułowana „Każdy powinien być Art Directorem. Jak nie zwariować będąc artystą koncepcyjnym w branży rozrywkowej. Spostrzeżenia i doświadczenia, które pomagają efektywniej pracować” była jedną z najciekawiej się zapowiadających. Nie pozostało więc nic innego jak poczekać do godziny 17:00 na następny w kolejności wykład.

 

W tym miejscu przyszła z kolei pora na największe pozytywne zaskoczenie imprezy – wystąpienie Jarosława Wieczorkiewicza („Licencja na oblewanie… czyli krótka historia o fotografowaniu”). Jarek zajmuje się fotografią oblanych mlekiem modelek (warto rzucić okiem na ciekawe efekty), a sposób w jaki o tym opowiada jest naprawdę porywający. W tak żywej, inspirującej i wesołej prelekcji nie uczestniczyłem jeszcze nigdy. Trzeba przyznać, że naprawdę potrafi nawiązać kontakt z publicznością, a do tego wiele z jego rad i motywacyjnych przykładów można bez problemu przełożyć na inne dziedziny kreacji i sztuk wizualnych. Niestety po jego prezentacji na scenę weszły Agnieszka Kumuda i Angelika Żela Chmiel (miał być jeszcze Sebastian Pawłowski, ale nie dojechał z przyczyn nieznanych, z czego zresztą dziewczyny robiły sobie bardzo niewybredne i niskiego polotu żarty). W zestawieniu z ich poprzednikiem kontrast był przeogromny. Prawdę mówiąc nie wiem jakim cudem dziewczyny znalazły się na scenie, a ich wystąpieniem byłem jednym słowem zażenowany. Przedstawione case study „fotomanipulacji końca świata” nie było ciekawe, a końcowy efekt po prostu słaby. Najlepszym podsumowaniem tego wystąpienia niech będzie fakt, że po wykładzie z auli nie padło ani jedno pytanie do prowadzących.

artbuzz_jaroslaw_wieczorkiewicz_artbuzz

Ostatnim prelegentem drugiego dnia festiwalu ArtBuzz#6 był Szymon Biernacki – związany z branżą animacji CG, współpracował m.in. z takimi studiami jak Warner Bros, The SPA Studios, Axis Animation czy Platigue Image. Szymon jest obecnie Art Directorem (wspólnie z Marcinem Jakubowskim) nowego projektu hiszpańskiego The SPA Studios (którego założycielem jest ceniony animator Sergio Pablos, autor m.in Despicable Me czy Disney’owskiego Tarzana), klasycznej animacji 2D zatytułowanej „Klaus”. Całość jest obecnie w fazie preprodukcji, a twórcy szukają funduszy na realizację całości. Szymon opowiadał o swojej pracy, przedstawiał szkice koncepcyjne własnego autorstwa właśnie na potrzeby „Klausa”, odpowiadał na pytania i przede wszystkim zaprezentował przedpremierowo pierwszy teaser trailer wspomnianej animacji. Prelekcja była naprawdę ciekawa, bogata w informacje i stanowiła udane zakończenie kolejnego dnia konferencji.

artbuzz-szymon_biernacki_klaus_artbuzz

W sobotę odbyło się także afterpaty w klubie Pauza – bardzo fajnym miejscu, gdzie można było wypić piwo czy drinka i porozmawiać bez konieczności przekrzykiwania się z grającą w tle muzyką. Warto również zaznaczyć, że na imprezie pojawili się prawie wszyscy prelegenci sobotnich wykładów i chętnie rozmawiali i integrowali się z uczestnikami – za to naprawdę bardzo duży plus.

 

DZIEŃ TRZECI:

Ostatni dzień ArtBuzz’a #6 swoim wystąpieniem rozpoczął Łukasz Urbanowski, który na przykładzie filmów „Pod Mocnym Aniołem” i „Ostatnie Piętro” przedstawił proces tworzenia efektów specjalnych na potrzeby filmów, próbując udowodnić, że można je z powodzeniem realizować w domowych warunkach. Z wnikliwej analizy kolejnych scen i kadrów wyłonił się obraz bardzo żmudnej i rzemieślniczej pracy – niemniej jednak wiele przykładów było bardzo ciekawych i można było przymknąć oko na monotonny ton głosu i pozbawioną polotu prezentację Pana Łukasza.

Następnym prelegentem był Michał Dziekan – ilustrator/freelancer tworzący dla Dużego Formatu, Newsweeka, Wall Street Journal czy PKO BP. Podczas swojej prelekcji przybliżył etapy swojej kariery, opowiedział o wadach i zaletach freelancingu, podzielił się doświadczeniem w pracy z klientem krajowym i zagranicznym, a także wziął udział w otwartej dyskusji z uczestnikami w trakcie krótkiego pokazu live paintingu. Przerwa obiadowa zaplanowana bezpośrednio po wykładzie Michała pozwoliła zainteresowanym zostać w auli nieco dłużej i porozmawiać z nim bardziej prywatnie.

O godzinie 14:30 na scenie pojawił się Robert Kalfas, który opowiedział o tajnikach tworzenia animacji w programie Toon Boom Harmony, posiłkując się przy tym dwunastoma uniwersalnymi zasadami animacji, a także przybliżając w skrócie historię tej sztuki.

Szóstą edycję Festiwalu ArtBuzz zakończyła prelekcja Michała Tylki poświęcona początkom przygody z filmem – był to jednak wykład na którym z różnych względów nie zdecydowałem się zostać.

 

Bardzo dużym plusem festiwalu, oprócz samej listy zaproszonych prelegentów, były przede wszystkim w większości konkretne i bogate w ciekawe przykłady prezentacje – czy to w postaci slajdów czy filmików i animacji. Zresztą nie ograniczano się jedynie do wcześniej przygotowanych materiałów, uczestnicy mogli obserwować na żywo pracę w różnych programach do animacji, obróbki klipów filmowych czy digital paintingu. Szkoda tylko, że sygnał z projektora był tak słabej jakości, przez co obraz na ekranach wykastrowany był ze szczegółów.

Tegoroczny Festiwal ArtBuzz#6 miał swoje plusy i minusy – z jednej strony niewielkie problemy techniczne, opóźnienia względem programu czy czasem spore kontrasty pomiędzy jakością kolejnych prelekcji, z drugiej jednak ciekawe prezentacje (w tym kilka naprawdę świetnych) bogate w praktyczne rady, spora dawka inspiracji i motywacji czy bardzo przyjemne miejsce w którym odbyła się impreza. Myślę, że ostateczna ocena uzależniona jest przede wszystkim od zainteresowań i oczekiwań – nie ukrywam, że na imprezę wybrałem się ze względu na poruszaną tematykę ilustracji i concept artu i pomijając fakt, że wystąpienie Artura Sadłosa nie doszło do skutku, z Krakowa wracam naładowany pozytywną energią i zadowolony z wysłuchanych prelekcji oraz rozmów odbytych z Konradem Czernikiem, Szymonem Biernackim i Michałem Dziekanem. Mam nadzieję, że tematyka ta będzie również obecna na kolejnych edycjach imprezy, a dodatkowo organizatorzy zadbają o lepszą promocję swojego festiwalu, bowiem pod tym względem nie mają póki co żadnych szans równać się z poznańskim konkurentem. Reasumując szósta edycja ArtBuzz’a wypadła według mnie dobrze i na pewno zachęciła, aby śledzić profil wydarzenia w oczekiwaniu na informacje o przyszłorocznym evencie. Mam nadzieję do zobaczenia!

Źródło zdjęć: http://www.google.com;  Kacper Tomaszewski

Join the discussion One Comment

Leave a Reply