fables_volume01_image

Seria Fables to jedna z ciekawszych historii komiksowych jakie miałem okazję czytać. Podoba mi się przede wszystkim sposób w jaki wykorzystuje ona dobrze znane wszystkim postacie na własne potrzeby. Jakiś czas temu w ręce wpadło mi wydanie zbiorcze pierwszych dziesięciu numerów serii i dzisiaj postaram się przekonać Was dlaczego warto zapoznać się z tym cyklem.

 

Fables autorstwa Billa Willinghama opowiada historię baśniowych postaci takich jak Czerwony Kapturek, Wilk, Królewna Śnieżka, Piękna i Bestia czy Kopciuszek, które zmuszone zostały opuścić swoje „rodzinne strony” i osiedlić się we współczesnym Nowym Jorku, tworząc  tam własną, zamkniętą społeczność zwaną „Fabletown”. Ci, którzy nie są w stanie „wmieszać się” w tłum nowojorczyków (czyli różnego rodzaju mitologiczne potwory i zwierzęta) zmuszeni są żyć w ukryciu na tzw. Farmie na obrzeżach metropolii.

Seria po raz pierwszy opublikowana została w 2002 roku przez Vertigo – oddział wydawnictwa DC Comics. Vertigo zasłynęło z brutalnych, adresowanych do dorosłego czytelnika publikacji komiksowych, dla których nie było miejsca w standardowej linii wydawniczej DC. Podobnie jest w przypadku Fables – komiks jest brutalny i poważny, skupia się w dużej mierze na konfliktach wewnątrz baśniowej społeczności, często do czynienia mamy z morderstwami, alkoholizmem, seksem  czy przemocą domową. W moim odczuciu to właśnie to zderzenie powszechnego wyobrażenia o dziecięcych baśniach i bajkach z szarą, przygnębiającą i brutalną rzeczywistością świata w którym żyjemy jest najciekawszym elementem cyklu. Warto zaznaczyć, że seria zdobyła czternaście nagród Eisnera, które są w branży komiksów odpowiednikiem Oscarów.

fables_volume01_02fables_volume01_03fables_volume01_04

Fables: The Deluxe Edition Book One, wspomniane przeze mnie wydanie zbiorcze, to opublikowany w 2009 roku album zbierający do kupy pierwsze dwie tzw. „story-arcs” przypadające na numery 1-10 (oryginalnie drukowane  w 2002 roku). Publikacja liczy sobie 265 stron na których znajdziemy wstęp autorstwa Billa Willinghama, historie „Legends in Exile” i „Animal Farm” oraz dodatkowo w formie bonusa „Treasures from the Woodland Vaults” (zbiór szkiców koncepcyjnych) i biografie autorów. Album wydany został bardzo elegancko – w twardej oprawie oraz na śliskim papierze.

Mimo, iż nie jestem fanem kreski Jamesa Jeana i Alexa Maleev – prawdę mówiąc ilustracje są dla mnie najsłabszym elementem serii – to jednak historie czyta się świetnie, zwłaszcza „Legends in Exile” w której obserwujemy śledztwo w sprawie morderstwa Czerwonego Kapturka. Scenariusz jest bardzo zgrabnie napisany i tak naprawdę do samego końca nie jesteśmy pewni jaki będzie finał. „Animal Farm” wypada odrobinę gorzej, aczkolwiek kilka scen jest naprawdę świetnych. W każdym bądź razie jeśli będziecie mieli okazję dostać gdzieś Fables: The Deluxe Edition Book One to zdecydowanie polecam. Ja osobiście czytałem wersję oryginalną anglojęzyczną, ale z tego co się orientuję rodzimy oddział Egmontu wydał też wersję po polsku.

fables_volume01_06

Na koniec chciałem jeszcze wspomnieć, że na podstawie serii Fables powstała również  gra video „The Wolf Among Us” autorstwa Telltale Games, wydana w 2013 roku. Przedstawiona w niej historia jest prequelem wydarzeń znanych z kart komiksów. Miałem okazję zagrać i muszę powiedzieć, że mimo iż kreskówkowy styl graficzny charakterystyczny dla tytułów tego developera odbiega od stylistyki znanej z komiksów, to jednak sam klimat i fabuła świetnie wpisują się w ramy cyklu.

 

Podsumowując jeszcze raz zachęcam do zapoznania się z serią Fables, przede wszystkim ze względu na bardzo unikalne, ciekawe podejście to tematu historii baśniowych i wysoki poziom scenariusza. Warto!

fables_volume01_10the_wolf_among_us_screen
Zdjęcia: Kacper Tomaszewski (oprócz The Wolf Among Us screen: źródło http://google.com)

Leave a Reply