Wstyd się przyznać, ale dopiero w tym roku po raz pierwszy odwiedziłem Łódź – jakoś tak się złożyło, że do tej pory nigdy wcześniej nie miałem okazji zawitać w tym mieście. Cóż, prawdę mówiąc wciąż nie udało mi się zwiedzić Łodzi. To wszystko wina Promised Land Art Festival.

 

Trochę ponad miesiąc temu, dokładnie 2 września, miałem okazję uczestniczyć w otwartym dniu festiwalu Promised Land. Jest to wydarzenie o charakterze międzynarodowym, organizowane przez CD Projekt RED – twórców obsypanej nagrodami, uznanej na całym świecie serii gier o Wiedźminie – i kierowane przede wszystkim do profesjonalistów z branży kreatywnej.  Tegoroczna edycja była drugą z kolei i ponownie odbyła się w Łodzi w halach kompleksu budynków EC1 Łódź.

 

KONFERENCJA:

Promised Land Art Festival to cztery dni bogato wypełnione wykładami, panelami dyskusyjnymi  oraz spotkaniami z prelegentami,  a także warsztatami sztuki cyfrowej, rzeźbiarstwa i malarstwa. W tym roku wydarzenia w programie prowadzone były przez ponad piećdziesięciu prelegentów, wśród których znaleźli się przedstawiciele takich firm jak m.in. Guerrilla Games (twórcy serii Killzone oraz tegorocznego Horizon: Zero Dawn), Blizzard Entertainment (autorzy tytułów z serii Diablo, Starcraft), Industrial Light And Magic (słynna wytwórnia filmowa odpowiedzialna za tworzenie efektów specjalnych), Ubisoft (francuski gigant elektronicznej rozrywki, spod skrzydeł którego wyszły m.in.  gry z serii Assassin’s Creed) czy polskiego Platige Image (autorzy m.in. Legend Polskich) i oczywiście CD Projekt RED. Warto też zaznaczyć, że uczestnicy festiwalu w trakcie warsztatów mają dostęp do naprawdę wysokiej klasy sprzętu. To wszystko znajduje swoje odzwierciedlenie w cenie biletu – koszt uczestnictwa w Promised Land Art Festival to kwota rzędu 1300 zł. Mimo, iż oferta kierowana jest w dużej mierze do osób już pracujących w branży kreatywnej (a więc docelowo jest to de facto koszt podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych) to jednak ze zrozumiałych względów stanowić może sporą barierę. Z tego też względu organizatorzy już drugi raz z rzędu zorganizowali tzw. „Open Day” – na który bilet kosztował jedynie 15 zł.  W ciągu dnia poprzedzającego rozpoczęcie Festiwalu, prowadzone są wybrane prelekcje (spośród wszystkich odbywających się w trakcie całego wydarzenia), reprezentatywne dla każdej z obecnych w programie dziedzin sztuki.  To coś na kształt wersji „demo”.

W zeszłym roku z różnych względów nie udało mi się dotrzeć na pierwszą edycję festiwalu, tym razem jednak postanowiłem nie przepuścić okazji i samemu sprawdzić jak prezentuje się to wydarzenie – szansą na to był właśnie wspomniany Dzień Otwarty.

promised_land_01promised_land_02promised_land_03

Razem ze znajomymi wyjechaliśmy do Łodzi z samego rana, gdyż pierwszy wykład rozpoczynał się o godzinie 10:00. Na parking (niestety, średnio duży) przed halą EC1 dotarliśmy bez problemów, jakieś 20 minut przed startem imprezy. To co od razu rzuciło mi się w oczy to ciekawa, nowoczesna bryła kompleksu i bardzo profesjonalne, przestronne wnętrza. EC1 w trakcie Promised Land Festival podzielona jest na kilka sekcji  – Machine Hall oraz Control Room (w środku których odbywają się prelekcje i wykłady), HTC Room i Vicon Room (z możliwością wypróbowania przeróżnych technologii – chociażby hełmów VR – czy wzięcia udziału w sesji Motion Capture), Trailer Cinema (sali kinowej w której przez cały czas wyświetlane były trailery filmów i gier video) oraz przestrzeni zarezerwowanej na konsultacje portfolio prowadzone przez specjalistów z branży. Oprócz tego jest jeszcze tzw. Exhibition Area, gdzie wszystkich uczestników „Open Day” (i nie tylko) witała pokaźnych rozmiarów rzeźba Geralta (autorstwa Tomasza Radziewicza), znajdowały się stoiska z prezentacją drukarek 3D, zaawansowanych tabletów graficznych czy publikacji książkowych poświęconych ilustracji i concept artowi.

Jako, iż wykłady w Machine Hall i Control Room odbywały się w tym samym czasie, zmuszeni byliśmy za każdym razem wybierać na który konkretnie chcemy się udać. Warto zaznaczyć, że ten sam system obowiązuje w trakcie wszystkich czterech dni trwania Festiwalu, organizatorzy starają się wprawdzie dzielić wykłady tematycznie, aczkolwiek mimo wszystko w niektórych sytuacjach może to jednak stanowić  problem (czasami po prostu trudno się zdecydować, innym razem chciałoby się zobaczyć obie prelekcje odbywające się w tym samym czasie). Ponieważ staraliśmy się raczej unikać zagadnień związanych typowo z GameDevem czy animacją lub modelowaniem 3D, nasz wybór padł na wykłady w przeważającej większości odbywające się w głównej Machine Hall.

promised_land_04promised_land_05promised_land_06

PREZENTACJE:

Pierwszy wykład w którym uczestniczyliśmy, prowadzony był przez Łukasza Mackiewicza z CETA i nosił tytuł „Cyfrowa Pre- i Post-produkcja w malarskiej animacji  „Twój Vincent”. Muszę przyznać, że nie jest to bliska mi tematyka, aczkolwiek produkcja została naprawdę ciekawie zrealizowana i krótki film z serii „making of”, puszczony w trakcie wykładu, był jego największym „highlightem”. Poza tym niestety sporo było bardzo suchych faktów, wykresów i podsumowań, które niespecjalnie nas zainteresowały.

Całe szczęście chwilę potem rozpoczęło się jedno z ciekawszych wystąpień Dnia Otwartego – prezentacja Katarzyny Redesiuk, Associate Art Directora w CD Projekt RED, zatytułowana „Napawanie się widokiem wschodzącego słońca przy Gwincie: Wiedźmińskiej grze karcianej”. Naprawdę świetny wykład, bogato ilustrowany konkretnymi przykładami i porównaniami (w trakcie wystąpiły drobne problemy techniczne z rzutnikiem, ale całe szczęście prezentacja w żaden sposób na tym nie ucierpiała). Choć wcześniej nie śledziłem zbytnio Gwinta, tak po wykładzie moje zainteresowanie tym tytułem znacznie wzrosło.

W tym miejscu warto zaznaczyć, że wspomniane prelekcje trwały ok. 40-50 minut. Po nich nastąpiły dwa dużo krótsze wystąpienia Piotra Żyły i Olgi Szablewicz-Pisiuk z Platige Image, poświęcone „Najczęściej popełnianym błędom w animacji” i „Powstawaniu animacji na przykładzie Legend Polskich”. Pierwsza prezentacja była całkiem rzeczowa, ja natomiast słuchałem praktycznie takiej samej w trakcie Konferencji ArtBuzz #6 w Krakowie, tak więc tym razem raczej się trochę nudziłem. Zagadnienia związane z animacją Legend Polskich były całkiem ciekawe, nie był to jednak wykład, który powalił mnie na kolana.

promised_land_07promised_land_08

Mniej więcej w okolicach godziny 13:00 nastąpiła pierwsza przerwa, którą wykorzystałem, żeby zwiedzić cały teren Festiwalu. Nie udało mi się niestety załapać na sesję Motion Capture (można było wziąć w niej udział, rejestrując walkę na miecze świetlne), a w sekcji z technologią VR nie było systemu Playstation VR, tylko jakieś inne, średnio ciekawe dema. Bardzo spodobała mi się za to Trailer Cinema, kulista sala kinowa, gdzie w wygodnych fotelach i w świetnej atmosferze pooglądałem trochę ciekawych zapowiedzi i trailerów gier video.

Po przerwie udaliśmy się ponownie do Machine Hall na prezentację Adama Śmietańskiego, Senior Concept Artist z 11 Bit Studio (twórców świetnego This War Of Mine). Muszę przyznać, że wykład „Komunikacja wizualna w Concept Arcie” był naprawdę fajny. Oczywiście było to raczej mocno ogólne podejście do tego bardzo złożonego tematu, ale mimo to prelekcji słuchało się z zaciekawieniem.

Bezpośrednio po Adamie, na scenę wkroczył Rafał Wojtunik z CD Projekt Red. Jego wystąpienie zatytułowane „Bohaterowie z dzieciństwa” było wg mnie najlepszym wykładem całego „Open Day”. Rafał opowiedział o swoich inspiracjach i artystach, którzy w dzieciństwie (i później) wywarli na nim największe wrażenie. Nie wiem czy to efekt nostalgii (mam bardzo podobne wspomnienia) czy bardzo bliska mi tematyka, ale prelekcji słuchałem z otwartą gębą i nawet nie wiem kiedy dobiegła końca. W tym przypadku standardowe 50 minut zleciało zdecydowanie zbyt szybko!

Następnie przyszedł czas na przerwę „obiadową” – można było udać się na zewnętrzny teren EC1 gdzie zorganizowana została Strefa Food Tracków – nie było tego dużo, może 3-4 Food Tracki, ale głód dawał już o sobie znać, więc nikt z nas nie narzekał.

O godzinie 16:00 wybraliśmy się tym razem do Control Roomdużo mniejszej i niestety dużo mniej komfortowej sali na piętrze – gdzie odbyć się miała prezentacja Sylwii Bomby, Digital Artist/Art Supervisora z NEKO Productions. Pomijając warunki (naprawdę fatalna sala), sam wykład był naprawdę ciekawy, dla mnie być może jeden z lepszych. Sylwia na przykładzie klasycznego malarstwa i sztuki starała się przybliżyć uczestnikom czym jest tzw. „Dusza Portretu”. Jako, że analiza wybitnych dzieł sztuki zawsze mnie interesowała, tak i tutaj bardzo mi się podobało. Jakbym miał się do czegoś przyczepić (oprócz wspomnianej już sali) to wypadałoby, żeby kolejnym razem Sylwia więcej mówiła, niż czytała ze slajdów.

Po tym wykładzie postanowiliśmy zakończyć nasz „Open Day”, ponieważ ostatnie wykłady („Pixele i papierosy: Mieszane techniki animacji i efektów” oraz „Druk 3D”) w ogóle nas nie interesowały, a czekała nas jeszcze przecież droga powrotna.

 

Podsumowując „Open Day” wypadł całkiem ciekawie i myślę, że w przyszłym roku bardzo mocno rozważę zakup biletu na cały Promised Land Art Festival. Pod względem organizacyjnym, technologicznym, ale również merytorycznym, wydarzenie to zapowiada się naprawdę świetnie. Z pewnością będę teraz wyczekiwał publikacji programu przyszłorocznej edycji i mam nadzieję, że uda mi się zawitać w Łodzi na dłużej. I tym razem znaleźć trochę czasu na zwiedzenie miasta.

 

źródło zdjęć: www.google.com; Kacper Tomaszewski

Leave a Reply